Nazywam się Iwona, a Ty znajdujesz się na radosnej stronce o podróżowaniu. 60 krajów, 6 kontynentów, 3 podbródki – czyli dużo rodzinnych przygód, uśmiechu, sporo przydatnych wskazówek i absolutnie niepoważnego humoru 🙂
Azory – São Miguel
Azory – São Miguel
Chciałam powiedzieć, że Azory absolutnie mnie oczarowały. Tylko że wiem, że nie każdego tak samo oczarują – jest deszczowo, często mglście, często wieje i nie zawsze jest ciepło. Byliśmy w lutym, więc wiadomo, że w lecie będzie lepsza pogoda – ale lojalnie ostrzegam, że cały rok bywa kapryśna 😀

Nocleg
Cenowo to się kształtowało bardzo dobrze. Nocleg w super standardzie w pięknym domu z widokiem na ocean to była cena 100 zł za noc. A można naprawdę taniej, również w pięknych miejscach, na Sao Miguel noclegi są po prostu tanie w stosunku do jakości.
Link do przepięknego domku, w którym mieszkaliśmy, znajdziecie TUTAJ. Uwaga, w gratisie w nocelgu jest kot xD

Transport
Auto na 5 dni to 365 zł. Na 4 osoby wyszło mało, paliwo wyszło jakoś 250 zł. Wypożyczalnia keddy.
Atrakcje
Tylko ze mi się taka kapryśna, deszczowa pogoda strasznie podoba. Ja uwielbiam taką aurę, uwielbiam taką zieleń, uwielbiam taką mgłę leniwie przetaczającą się przez zielone wzgórza.
Sao Miguel, wyspa na której byliśmy, ma charakter rolny. Widać wiele pól uprawnych, krówki się pasą. Podobnie trochę do północnej wyspy Nowej Zelandii, a trochę do zielonej Irlandii. Wspaniałe wybrzeże, czarne plaże. Setki punktów widokowych, na spektakularne jeziora, do tego gorące źródła i parujące gejzery.
No dla mnie bomba 😀 na pewno wrócę, żeby zobaczyć inne wyspy ❤️
Co warto zobaczyć na Sao Miguel?
- Boca do Inferno – niesamowity punkt widokowy, na który z parkingu idzie się około pół godziny. Najpierw ścieżka wiedzie przez piękny, intensywnie zielony, omszały las, później wzdłuż strzelistych drzew iglastych, a na koniec wychodzi się na wspaniałą panoramę (jeśli warunki dopisują, bo często jest tam niestety mgła) kolorowych jezior w kalderach wulkanicznych. Tata dał radę, dotarł na sam koniec, spojrzał i powiedział:
„Jeziora jak jeziora” xD

- Plantacja herbaty Porto Formoso i Cha Gorreana. Jedyne w Europie duże plantacje herbaty znajdują się właśnie na Azorach, parking, wstęp, oprowadzanie i oglądanie filmu o produkcji herbaty są darmowe, co więcej w cenie darmowego wstępu jest też degustacja herbaty! Po wypiciu pysznej delikatnej azorskiej herbaty od razu kupiliśmy kilka herbat do domu, i już się zorientowaliśmy, że właśnie o to chodzi z tym darmowym wstępem 😀

- Punkt widokowy Ponta do Escalvado – Praia dos Mosteiros. Te dwa miejsca są ze sobą powiązane, bo punkt jest właśnie na klify na plaży dos Mosteiros.

- Parque Terra Nostra, absolutnie niesamowite gorące źródła!
wstęp kosztował nas 9 euro od osoby, w tym mogliśmy się wykąpać w olbrzymim basenie z gorącą wodą, a także przespacerować po dziwnym, nieco mistycznym parku, z tajemniczymi rzeźbami i rzekami wrzącej wody.

-
Caldeiras w Furnas, to świetne miejsce żeby podglądnąć aktywność wulkaniczną wyspy. Parking i wstęp są darmowe, a buzujące gejzery, buchająca para i wszechobecny zapach zgniłych jaj robią wrażenie na każdym (nawet na moim tacie zrobiły!).

- Plantacje Ananasów – Na Azorach hoduje się ananasy, a ich plantacje można zobaczyć darmowo. Obecnie w cenie nie ma już niestety degustacji alkoholu z ananasa, ale mimo tego smutnego faktu warto zobaczyć te plantacje jako ciekawostkę 🙂
- Cascata do Salto da Farinha, ładny wodospad do którego wiedzie dosyć stromy, ale krótki szlak trekkingowy.

- Parque Natural da Ribeira dos Caldeirões – to duży ogród, w którym znajdziemy mnóstwo egzotycznych kwiatów i dwa piękne wodospady. Do tego chyba najlepszy sklep z pamiątkami, na jaki trafiliśmy na wyspie xD

- Centro de Interpretação Ambiental da Caldeira Velha – to jest fantastyczne miejsce, jest seria basenów z gorącą wodą, są zrobione obok przebieralnie i toalety, a na końcu ścieżki czeka absolutnie magiczny wodospad, który malowniczo spływa po kolorowych skałach do turkusowej wody. To wszystko otoczone jest starym lasem deszczowym prosto z Parku Jurajskiego.

- Muro das Nove Janelas – jeden z wielu akweduktów na wyspach, warto odwiedzić ich kilka, bo są często przy drogach na punkty widokowe. Służyły niegdyś do doprowadzania wody, dziś są reliktem przeszłości.

Informacje praktyczne:
Galeria
Podsumowanie
PS. Natomiast mój tata powiedział, że jeśli chodzi o wyspy, to on już ma dość zwiedzone i on już podziękuje xd


























