Nazywam się Iwona, a Ty znajdujesz się na radosnej stronce o podróżowaniu. 60 krajów, 6 kontynentów, 3 podbródki – czyli dużo rodzinnych przygód, uśmiechu, sporo przydatnych wskazówek i absolutnie niepoważnego humoru 🙂
Miyajima – Wielka brama Torii
Miyajima – Wielka brama Torii
Itsukushima, powszechnie znana jako Miyajima, słynie głównie z wielkiej bramy Torii, której widok jest jednym z trzech Japońskich pejzaży. Polecam wybrać się tam na jednodniową wycieczkę z Kioto, jeżeli macie JR Pass, jeśli nie – to lepiej wtedy postawić na Willer Bus i spędzić noc na przykład w Hiroszimie. Można też zdecydować się na nocleg na samej wyspie, w Ryokanie (tradycyjny Japoński zajazd/hostel).

Transport
Z Kioto dojedziecie do Itsukushimy szybkim pociągiem w niecałe 3 godziny, najpierw do Hiroszimy, później do stacji Miyajimaguchi, a następnie promem na samą wyspę. W cenie JR Pass jest też jeden z promów na wyspę, także cała podróż wlicza się w cenę JR Pass, jeśli to dobrze zaplanować. Jeśli wyjedziecie wcześnie, możecie po drodze jeszcze odwiedzić zamek Himeji (wysiadacie na stacji Himeji).
Atrakcje
- Zamek Himeji – jedna z najstarszych, istniejących do dziś budowli Japonii, a do tego największy Japoński zamek. My byliśmy tam zaraz po otwarciu, a już były tłumy – ja już drugi raz nie wchodziłam, ponieważ wnętrza są w większkości puste (góruje tutaj prostota), ale po zwiedzaniu warto udać się jeszcze do pobliskiego ogrodu Koko-en. Do ceny biletu do Himeji trzeba dopłacić dosłownie kilka złotych, żeby móc zobaczyć ten ogród, a jest naprawdę piękny.

- Miyajima – wyspa znana jest przede wszysktkim przez świątynię Itsukushima, i słynną, ponad 16 metrową bramę Torii, która przepięknie odbija się w wodzie na tle zachodzącego słońca. To już popularne turystycznie miejsce, więc spotkacie tam wielu turystów. Polecam przespacerować się też na drugi brzeg i oglądać bramę od drugiej strony, było tam mniej ludzi i zrobiliśmy sobie elegancką sesję zdjęciową 😀 Nawet kąpaliśmy się tam w wodzie, ale nie wiem, czy wolno, więc nie namawiam 🙂
tip: Jeśli macie więcej czasu na wyspie, możecie wybrać się na trekking, lub podjechać kolejką na szczyt Góry Misen.

- Hiroshima – specjalnie wysiedliśmy w Hiroshimie, żeby zobaczyć jeszcze Kopułę Bomby Atomowej. Budynek dawnej hali produkcyjnej znajdował się niedaleko epicentrum wybuchu Little Boy’a, i jego szkielet, a także okoliczny Park Pokoju to jedyne w mieście nie odbudowane części miasta. Do dzisiaj robi wrażenie i przypomina o 140 tysiącach ofiar bomb atomowych w Japonii.

Galeria
Podsumowanie
Jeszcze w kwestii jedzenia – będąc w okolicy Hiroszimy i Miayjimy, warto zjeść okonomiyjaki – to płaski naleśnik, z makaronem, kapustą, boczkiem, jajkiem i obfito polany sosem. Nam tak średnio podeszło, ale trzeba spróbować i już 🙂

Sama Miyajima warta jest odwiedzin, ze względu na przepiękny widok bramy Torii, rzeczywiście był to jeden z piękniejszych widoków podczas całej naszej wyprawy do Japonii. Jednak warto wybrać porę roku inną niż sezon, czyli na przykład jesień lub bardzo wczesną wiosnę – jest szansa, że turystów będzie wtedy mniej i bardziej docenicie piękno tego miejsca.

























