Fushimi Inari-Taisha

Fushimi Inari-Taisha

Fushimi-Inari Taisha to jedna z najbardziej znanych świątyń w całej Japonii, ze względu na niekończące się tunele ułożonych obok siebie, czerwonych bram Torii. Jest ich około 10 tysięcy, a szlak między nimi ma niecałe 5 km.

Iwona Marczak

Nazywam się Iwona, a Ty znajdujesz się na radosnej stronce o podróżowaniu. 60 krajów, 6 kontynentów, 3 podbródki – czyli dużo rodzinnych przygód, uśmiechu, sporo przydatnych wskazówek i absolutnie niepoważnego humoru 🙂

Transport

Dojechać polecam komunikacją miejską, stacja metra/pociągu znajduje się tuż obok wejścia do świątyni.

Atrakcje

Wejście do świątyni jest darmowe, i w przeciwieństwie do większości innych świątyń w Kioto, jest ona otwarta całą dobę. Tym razem po całym dniu gorącego lata, przyszłam z Kubą zwiedzać świątynię tuż przed zachodem słońca, i był to strzał w dziesiątkę. Ludzi było niewiele, a my udaliśmy się na spacer wzdłuż tysięcy bram torii, w górę wzgórza.

         

Okazało się, że to nie tyle spacer, co konkretny trekking (pełne kółko ma ok. 5 km), ale warty każdego kroku i kropelki potu. Świątynia znajduje się jeszcze w Kioto, ale tak naprawdę góra Inari jest tak obszerna, że czuć jakbyśmy się znajdywali w dżungli. I tak w sumie jest, bo podczas pięcia się w górę ciągle towarzyszy nam śpiew setek ptaków, szum owadów, las wręcz pulsuje. Było to wspaniałe doświadczenie, szczególnie, że na koniec uraczył nas widok pięknego zachodu słońca, i burzy rozpościerającej się nad Kioto.

Burza nad Kioto.

Galeria

Podsumowanie

Z tą świątynią to jest tak, że byłam tam już drugi raz w swoim życiu (pierwszy raz w 2018 roku z mamą) i dopiero teraz zrobiła na mnie wrażenie 😃 Wtedy to oczywiście zamiast pójść rano, to sobie pospałyśmy, bo my z mamą nie dopingujemy się za bardzo wzajemnie we wczesnym wstawaniu XD Świątynie miałyśmy zaraz obok hostelu, a i tak przyszłyśmy na największy tłum. Pamiętam, jaka byłam zła, że nie wyszło mi żadne zdjęcie. Za to mama nie była zła, bo była w Japonii i ją to cieszyło xD I tak trzeba żyć, kochani, tak trzeba żyć.

Seul – moje ukochane miasto
Wietnam Północny
AzjaJaponia

Najnowsze artykuły:

Najciekawsze

Najciekawsze