Nazywam się Iwona, a Ty znajdujesz się na radosnej stronce o podróżowaniu. 60 krajów, 6 kontynentów, 3 podbródki – czyli dużo rodzinnych przygód, uśmiechu, sporo przydatnych wskazówek i absolutnie niepoważnego humoru 🙂
Muir Woods – wielkie sekwoje
Muir Woods – wielkie sekwoje
Pojechaliśmy do USA spełnić marzenie taty, ale nie zabrakło też innych atrakcji, na przykład w niedzielę odwiedziłyśmy z mamą wspaniały Rezerwat Przyrody Muir Woods.

Nocleg
Noclegi w San Francisco są potwornie drogie. My płaciliśmy 300 zł/ za osobę/za noc (byliśmy w trójkę, rodzice i ja), a kuchnię dzieliliśmy z gospodarzem. Polecam, przyjemnie nam się mieszkało a nasz gospodarz to bardzo sympatyczny człowiek: LINK
Dlatego lepiej wziąć nocleg poza miastem, bo w SF dużo jest bezpłatnych parkingów (tylko możesz tam parkować określony czas,np. 2 godziny) lub niedrogich. Nocleg w nadmorskiej miejscowości, gdzie całe mieszkanie było dla nas, wyniósł 200 zł/osobę/noc.
Transport
Bilet jednodniowy na całą komunikację miejską w San Francisco kosztuje 5 dolarów, więc niedużo – ale nie obejmuje słynnego Cable Car. Z tym zabytkowym tramwajem bilet kosztuje 13 dolarów. Z kolei do Muir Woods najwygodniej dostać się samochodem, jeździ tam autobus ale dojazd jest trudny i trwa długo.
Wynajem auta w USA nie jest drogi, za 10 dni w lutym wyszło nas jakieś 1000 zł. Paliwo nadal na nasze standardy jest dosyć tanie 🙂wyszukuję samochody przez Kayak, celuję zawsze w duże firmy takie jak Sixt, Europcar, Goldcar, Hertz, Budget, Thrifty, Alamo, Enterprise. Mniejsze ryzyko, że samochód będzie stary i będzie się psuł, niż w małej wypożyczalni.
Atrakcje
Pojechałam z mamą na północ, przejechałyśmy pewien most 😃 Może znacie, Golden Gate? Taki czerwony, teges. Najpierw pojechałyśmy na plażę Rodeo Beach. Nikt tam nie ujeżdżał żadnych byków, za to wiało tak że musiałam trzymać mamę, żeby nie pofrunęła 😃 Wszędzie widziałyśmy ludzi z pieskami, spotkałyśmy też duże skupisko pięknych kwiatów, które wyglądały jakby właśnie uciekły z wiązanki xD Ale generalnie plaża nie powaliła nas na kolana, mimo że było bardzo ładnie (po prostu potem były takie plaże, że z kolan nie wstawaliśmy 😃)

Dalej udałyśmy się na niesamowity punkt widokowy Muir Beach Overlook. Oczywiście jak wszędzie w Stanach czekał na nas wygodny bezpłatny parking i bezpłatna toaleta. Szłyśmy absolutnie zachwycone rozpościerającym się krajobrazem, a z prawej strony szła burza, absolutnie zachwycona tym, że zaraz nas dopadnie xD I mimo, że wydawało się, że jest daleko, to do samochodu wsiadłyśmy już mokre.

Ostatni punkt to Muir Woods National Monument. To miejsce magiczne, pełne niebotycznie wysokich drzew – Sekwoi Wieczniezielonych. To nie są te najgrubsze drzewa – ale za to najwyższe. (Te najgrubsze to Mamutowce Olbrzymie, które znajdziecie w Sequoia National Park i w Mariposa Grove.) Najwyższe drzewo świata to Hyperion, ma 115 metrów wysokości i należy właśnie do gatunku redwood – jego lokalizacja jest ukrywana przed publiczną wiedzą.

Wstęp i parking są płatne, (wstęp 15 dolarów) a parking trzeba wcześniej zarezerwować. Dodatkowo pamiętajcie, żeby jadąc z San Francisco zapłacić na przejazd przez Golden Gate 8 euro. Za to ścieżka jest bardzo wygodna, spacer tam to przyjemność, także dla osób z wózkami lub z niepełnosprawnością.
Galeria
Podsumowanie
Mi się strasznie tam podobało. Powietrze pachniało lasem i wilgocią, a słońce podświecało korę na pomarańczowy kolor. Czuć było wiosnę, mimo, że był to dopiero luty.

















