Nazywam się Iwona, a Ty znajdujesz się na radosnej stronce o podróżowaniu. 60 krajów, 6 kontynentów, 3 podbródki – czyli dużo rodzinnych przygód, uśmiechu, sporo przydatnych wskazówek i absolutnie niepoważnego humoru 🙂
Meteory – Grecka gratka dla turysty
Meteory – Grecka gratka dla turysty
Widok tych ogromnych skał wysokich na 540 metrów, naprawdę robi wrażenie, a szczególnie kiedy człowiek zauwazy, że na szczycie tych pionowych bloków skalnych widać klasztory..

Nocleg
Mieszkanko przez airbnb okazało się być piwnicą, ale spoko, bywało gorzej. Za to mieściło się w cudownej miejscowości Kastraki, którą polecam każdemu
Wspominałam już, że mieszkaliśmy jakby w półpiwnicy? Ciekawie to wymyślili Grecy, żeby wynajmować takie miejsca, które, można by się pokusić o stwierdzenie, są lepszym mieszkaniem dla ogórków kiszonych, niż dla ludzi xD Jeśli Wam to nie przeszkadza, to lokalizacja bardzo dobra i cena też spoko: LINK
Dodatkowo zadziwiający jest dla mnie fakt, że te parę tysięcy lat temu mieli już w tych swoich antycznych miastach kanalizację, a dzisiaj – nie wyrzucaj papieru do toalety, bo się zatka xD albo jakoś przestali ogarniać jak się robi dobrze działającą kanalizację, albo jej nie wymieniali od czasów antycznych 😃 (nie wiem). W każdym razie Meteory to jest miejsce tak piękne, że proza życia i spłuczki nie daje rady zmyć dobrego humoru.
Transport
Atrakcje
Weszliśmy do trzech klasztorów: Warłama, Trójcy Świętej, oraz Monastyr Rusanu.
I tutaj zaczynają się schody, dosłownie i w przenośni xD wejście do klasztoru niewiele kosztuje, bo tylko 3 euro, ale trzeba być odpowiednio ubranym. Kobitki mają mieć spódnicę za kolano (nie spodnie, nie luźne spodnie, nie szarawary – przechodzi tylko spódnica lub sukienka) inaczej muszą kupić chustę w Klasztorze Warłama. Nie ważne jeśli ich długie szerokie spodnie były wzorem cnoty, chusta musiała być kupiona. Panowie oczywiście wchodzą w krótkich spodenkach, no problem my friend 😃
- W klasztorze Warłama można spotkać masę Polaków, jedna pani tak się przeciskała że prawie mnie zrzuciła z mostu (a to trzeba siły, bo grawitacja dobrze mnie do ziemi przyciąga xD). Jak już mnie wyprzedziła to zawołała swojego męża Andrzeja żeby do niej dołączył w wywalczonym heroicznie miejscu w kolejce 😃

- Klasztor Świętej Trójcy to klasztor żeński, i żeby się tam dostać trzeba pokonać milion schodów, ale widoki w trasie są bardzo ładne. Jest też niezwykła kolejka, która wiezie tylko jedną osobę – jednak z tego udogodnienia korzystają wyłącznie siostry, które tam mieszkają.

- Za to Monastyr Rusanu ma ładny widok na okoliczne klasztory. Na sam koniec wizyty w Meteorach spotkaliśmy parę żółwi, które chyba coś kombinowały 😃 Samiec w każdym razie był bardzo niezadowolony, że ich zauważyłam xD Pewnie się chciały stukać, hehe, karapaksami

Wieczorem wybraliśmy się na zachód słońca na punkcie Viewpoint Meteora, niestety na ten sam pomysł wpadło mnóstwo innych osób – ale nie szkodzi, bo można było wygodnie usiąść, a widoki naprawdę były spektakularne. Jak już wszyscy sobie poszli, bo słońce dawno zaszło, to pstryknęłam nam to oto piękne zdjęcie na którym podduszam Kubę
(nie ma za co!)



























