Nazywam się Iwona, a Ty znajdujesz się na radosnej stronce o podróżowaniu. 60 krajów, 6 kontynentów, 3 podbródki – czyli dużo rodzinnych przygód, uśmiechu, sporo przydatnych wskazówek i absolutnie niepoważnego humoru 🙂
Jezioro Szkoderskie – cud natury
Jezioro Szkoderskie – cud natury
W Czarnogórze z mamą byłyśmy w jednym pięknym miejscu, które powaliło mnie na kolana (chociaż przyznam że przez te kręte drogi kolana już były trochę miękkie). Chodzi o Jezioro Szkoderskie i meandry Rijeki Crnojevicy.

Nocleg
Całkiem przyjemny nocleg mogę zaproponować blisko miasta Rijeka Crnojevića, jest możliwość zamówienia jedzenia w obiekcie: LINK
Sporo jest bardzo przyjemnych miejsc na nocleg w okolicy, pamiętajcie jednak o trudnym dojeździe w tamte rejony. Jeśli boicie się trudnej drogi, lepiej wziąć nocleg w miejscowości Virpazar, obok jeziora.
Transport
Zacznijmy od tego, że najpierw trzeba było tam wjechać, i chyba w życiu nie trzymałam tak mocno kierownicy, bo droga była:
-bardzo wąska
-nad przepaścią
-z zakrętami zza których nie było widać czy ktoś jedzie
-bez zabezpieczenia krawędzi xD
No najgorzej.
Mimo to jakoś dałyśmy z mamą Bożenką radę, głównie przez moje umiejętności jazdy, i jej umiejętności działania na kierowcę jak balsam i umiejętności okazywania wsparcia psychicznego. Zresztą tak się bała, że trochę mi tego strachu odbierała, a wiadomo kilo strachu na dwie osoby to już tylko pół kilo strachu na jedną osobę 😃
Atrakcje
Jak już się dojedzie do wspaniałych winnic nad pięknymi wodami krętej rzeki Crnojevića, to można zacząć po prostu podziwiać. Tam miałyśmy nocleg, gdzie wieczorem przy lampkach i w towarzystwie psa i kota, czyli ekipy żebrzącej, jadłyśmy fantastyczną kolację.

Następnego dnia bardzo krętymi, niebezpiecznymi drogami dojechałyśmy do jeziora Szkoderskiego, gdzie wybrałyśmy się na rejs, około 3 godzinny – warto, bo widoki są genialne, można podziwiać z bliska mnogość gatunków ptaków wodnych (niestety nie widziałam pelikanów, ale ponoć czasem tam występują). Jeśli ma się szczęście, można zobaczyć zimorodka. Przepiękne widoki, choć wtedy jeszcze nie byłam w Azji, to czułam jakbym właśnie przeniosła się do Wietnamu – urokliwe wzgórza zanurzone w migotliwych wodach jeziora, kręte ścieżki wodne pomiędzy dywanami lilii wodnych, do tego wysepki z kapliczkami. W dodatku można zażyć orzeźwiającej kąpieli ze statku.

Rejs po jedziorze Szkoderskim można kupić na miejscu, my płynęłyśmy z firmą Kinfisher. Koszt to parenaście euro, trwa kilka godzin i zakłada napoje oraz poczęstunek.
Galeria
Podsumowanie
Polecam to cudowne miejsce przy okazji wycieczki do Czarnogóry na wakacje, naprawdę nie ma takiego drugiego miejsca w centralnej Europie, jest to przeżycie wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju.


























