Nazywam się Iwona, a Ty znajdujesz się na radosnej stronce o podróżowaniu. 60 krajów, 6 kontynentów, 3 podbródki – czyli dużo rodzinnych przygód, uśmiechu, sporo przydatnych wskazówek i absolutnie niepoważnego humoru 🙂
Region Tokaj – wino, kąpiele i jaskinie
Region Tokaj – wino, kąpiele i jaskinie
Wspaniały region Tokaj-Hegyalja to prawdziwa kraina wina. To idealna destynacja na długi weekend, bo znajduje się niedaleko, jadąc z Polski, a atakcji różnego typu jest tam mnóstwo – od uroczych piwniczek na wino, przez zamki i pałace, wodospady, kończąc na jaskiniowych domach.

Nocleg
W Miszkolcu spaliśmy w jednym z najlepszych noclegów w życiu – było pięknie, czysto, przestronnie, tanio – zapłaciliśmy 380 zł za dwie noce za dwie osoby za apartament z kuchnią. Znalazłam go przez airbnb, jak ktoś chce podrzucę linka
(Mój osąd może być troszkę zaburzony przez dużą ilość wina, ale tylko troszkę!).Link do airbnb znajdziecie TUTAJ

Polecam też fenomenalny dom w Egerze, również cena jest przystępna, a dom pomieści nawet 6 osób – są 3 sypialnie i dwie łazienki, więc we 2 z mamą miałyśmy, jakby, Marian, luksusowo 😀 Pieszo do centrum 10 min, jest parking, a zaraz po wyjściu z domu piękna panorama miasta. Link do noclegu znajdziecie TUTAJ

Transport
Polecam na Węgry pojechać po prostu, z Polski, samochodem. Koniecznie kupcie winiety, jeśli planujecie jechać autostradami na Słowacji lub Węgrzech. Do regionu Tokaj z Krakowa to zaledwie . nieco ponad 4 godzin trasy.
Atrakcje
- Niezwykłe termy MiszkolcTapolca BarlangFurdo. To termy, których budynek tuli się do góry – dlatego, że baseny mieszczą się w jej wnętrzu. Dosłownie, pływasz po jaskini. Wrażenie jest niesamowite, woda umiarkowanie ciepła (ok. 30 stopni), do tego jaskinia jest oświetlona, możesz sobie wejść dosyć głęboko, oglądać małe wodospady i skalne szczeliny, przechodzić przez mostki, skalne potoki, naprawdę piękna sprawa. Polecam wieczór – termy zamykają o 18, ale o 16.30 bilet jest tańszy, no i ludzie też jest mniej.

Tylko z tym byciem tak późno jest jeden szkopuł, mianowicie, ratownik się z nami nie cackał xD i jak zagwizdał, a my z ostatniej groty niespecjalnie się szykowaliśmy do wyjścia, to po prostu.. zgasił światło. O, no powiem Wam, bycie w całkowitych ciemnościach w jaskini w wodzie ponagla człowieka
tylko niestety tego światła nie zaświecił, więc dzięki wszystkim bożkom influłencerów za to, że miałam ze sobą telefon i mogłam sobie poświecić xD bo inaczej bylibyśmy w głębokiej du.. tzn tej, jaskini.
- Szczególnie polecam miejscowość Hercegkut – można tu zobaczyć urocze piwniczki na wino przypominające domki Hobbitów. Samych niziołków tam nie było, ale z pewnością w tych domkach mieści się dużo dobra, jak w niziołkowej spiżarni



- Zamek Boldogkőváralja – 800 letnia twierdza na wysokim wzgórzu, UWAGA: można zamek zwiedzać z psem! na terenie ruin odbywają się pokazy walk rycerskich, a z baszty rozchodzi się przepiękny widok na okolicę. Wstęp ok 3 tys forintów (30 zł), a parking darmowy pod samym zamkiem (nie opłaca się parkować wcześniej).

- Zamek Lillafured – tak naprawdę to przebrany za zamek hotel xD Wybudowany w 1930 roku. Robi wrażenie, jest pięknie położony w Górach Bukowych, tuż obok malowniczego jeziora.
- Najwyższy, bo 20 metrowy wodospad tego kraju – Szinva. Tworzy go potok Szinva, który na skutek tamy obok rozlewa się w jezioro. Czasami tak dużo wody jest potrzebne do domostw, a do tego może być gorąc i susza, że wodospad wysycha – wtedy atrakcje tę tworzy się sztucznie, pompując tam wodę xD Wodospad można znaleźć obok zamku Lillafured, niedaleko Miszkolca. Kiedyś potok Szinva zalał Miszkolc, niszcząc jego stare miasto.

- Nad zamkiem góruje wieża widokowa, z które widok rozpościera się na całą dolinę. Dojście do niej jest dosyć strome, ale chcieliśmy się zmęczyć przed termami
(najlepiej się wygrzewa zmęczone sadełko).

- Drewniany kościół w Miszkolcu (Deszkatemplom) wybudowany w 1999 roku na wzór poprzednio tam wybudowanego kościoła, który spłonął. To piękna budowla, mieszkaliśmy tuż obok


-
Szikla-forrás – park narodowy Gór Bukowych ma do zaoferowania pewne urokliwe miejsce, jakim jest wodospad i źródło Szikla-forrás. Trasa z parkingu do źródła to bardzo przyjemne 3 km, idzie się wzdłuż strumyka i mija liczne wodospady, a wygodna trasa asfaltowa jest dogodna także dla osób ze słabszą kondycją.

- Noszvaj – czyli Węgierska Kapadocja, to ciekawostka architektoniczna – domy wyrzeźbione w miękkim tufie skalnym. Wnętrza wyglądają nieziemsko, jak jakiś projekt artystyczny, a nie dom. Nie do wiary, że jeszcze do lat 70-tych mieszkali tam ludzie. Dziś domy są atrakcją turystyczną a wstęp kosztuje ok 10 zł (1000 forintów). Można tam obejrzeć instalacje artystyczne, oraz pozostałości udogodnień mieszkalnych, takich jak piece, półki, stoły.

Galeria
Podsumowanie
Cudowny weekend był, chociaż mogę mieć trochę skrzywioną pamięć przez wino xD może dlatego ludzie miło wspominają np. Balaton. Bo jak się dobrze napić, to i jezioro będzie się zdawało być morzem xD


























