Saksonia – perła Niemiec

Saksonia – perła Niemiec

Dzisiaj chciałam Wam polecić Niemcy jako pomysł na wycieczkę na przykład w długi weekend. My byliśmy od czwartku do niedzieli, w Boże Ciało i zobaczyliśmy mnóstwo atrakcji!

Iwona Marczak

Nazywam się Iwona, a Ty znajdujesz się na radosnej stronce o podróżowaniu. 60 krajów, 6 kontynentów, 3 podbródki – czyli dużo rodzinnych przygód, uśmiechu, sporo przydatnych wskazówek i absolutnie niepoważnego humoru 🙂

Nocleg

Nocleg kosztował nas 640 zł za dwie osoby za 3 noce przez airbnb w miejscowości Taubenheim an der Spree. Świetna baza wypadowa, blisko na wszystkie atrakcje. Mieszkanko z kuchnią, łazienką i mały taras tylko dla nas. Znajdziecie go tutaj: LINK

Transport

Paliwo i bramki – wyszło jakieś 600 zł za paliwo (do podziału na dwójkę) i do tego bramki w Polsce. Korzystaliśmy z płatności z apką Autopay, to tam wychodzi troszeczkę taniej.

Atrakcje

Co warto zobaczyć?

  • Most Bastei i okrężna trasa, piękne widoki, trasa ma ok 4 km. 2. (Tylko drodzy introwertycy, jeśli to czytacie: warto jechać tam bardzo wcześnie, bo to popularne miejsce turystyczne.)
    My byliśmy tam niestety za późno, i już nam humory popsuła długa kolejka do parkingu. Kuba mnie wysłał na zwiady (ej Grażynka idź tam podpytaj jak długo trza czekać na miejsce). Oczywiście babeczka nie mówiła po angielsku, ale za to mówiła po niemiłemu, więc zrozumiałam tyle co powinnam, że mam się pocałować w swoje kardashianowe poślady xD i najlepiej wracać na odległy, bardziej pusty parking. Nic, pozostało nam czekać. W końcu machnięcie ręką, wjeżdżamy, a tam mnóstwo pustych miejsc xD To nie Polska, gdzie parkingowy mówi „Panie, zaparkuj pan na tym drzewie”, tylko Niemcy muszą mieć zapas. Przynajmniej 5 zapasowych pustych miejsc 😃
    Kuba był tak zmęczony tym oczekiwaniem, i trochę chmurnie podszedł do początkowego zwiedzania, szczególnie że tak było dużo ludzi, że co chwila ktoś go smyrał w bicek (robi na siłowni i trochę wystaje xd), na szczęście po chwili zaczęliśmy schodzić i zrobiło się luźniej. Cała trasa była szalenie malownicza, a na samym dole jest staw, na którym wynajęcie łódki kosztuje zaledwie 4 euro na pół godziny – szarpnęliśmy się ❤ Głównie wiosłował Kuba, żeby robić bicki. Jedzenie na szlaku też nie jest bardzo drogie, oczywiście kiełba i tego typu frykasy xD W Niemczech dla wgetarian oferta jest raczej ograniczona, to znaczy mogą zjeść ogóra kiszonego. Koniec xD

       

  • Zabytkowy Tramwaj z Bad Schandau, zabytkowa winda w tej miejscowości, brama Kuhstall. Chciałam pokazać Wam szczególnie trasę z Bad Schandau, miejscowości uzdrowiskowej. Strasznie śmieszyła mnie nazwa, wydawało mi się ciągle że to zły sandał xD. Ale bad w tym przypadku oznacza wannę, co ma sens w kontekście źródeł leczniczych.
    W miejscowości znajduje się fajna, secesyjna, ponad stuletnia winda, która ma prawie 53 metry. Wnętrze jest nowoczesne. Pech chciał że jechała nią z nami para Polaków, pech bo rozumiałam co mówili, a gadali głupoty XD o tym, że to super opcja dla samobójców. No naprawdę, rzeczywiście miałam ochotę wyskoczyć z tej windy żeby nie musieć tego słuchać 🙈 Z Bad Schandau jeździ też zabytkowy tramwaj (tak zabytkowy że w Krakowie takie śmigają jak ta lala) którego trasa wiedzie przez park Narodowy Saksońskiej Szwajcarii. Trasa ma 8 km, i jest to 8 km wspaniałej atrakcji, albo 8 kilometrów męczarni, zależy czy jest gorąco, czy nie 😀 tak czy inaczej tramwaj wygląda cudnie na tle zabytkowych zabudowań i wystających skał.

Na jego trasie znajdują się różne atrakcje i trasy, ale my wysiedliśmy na końcu, zobaczyć mały wodospad i wyjść trasą do pięknej bramy Kuhstall (nazwa oznacza Oborę, bo służyła ona czasem jako schron/kryjówka). Obok jest mnóstwo punktów widokowych, niesamowicie wąskich schodków (zmieściłam się także kochani Wy też się zmieścicie) i innych atrakcji. Strasznie nam się podobało. Polecam ❤️
  • Szlak zabudowy Szachulcowej, szlak zabudowy Szachulcowej, który tworzy swoisty łańcuch pięknych miejscowości. My zwiedziliśmy dwie, GroßschönauEbersbach, i obydwie były cudowne, pełne bogatej architektury typowej dla regionu Dolnych Łużyc. Niemcy w tej części kraju są wyjątkowo wyluzowani jak na siebie xD i chętnie podchodzą pogadać, oczywiście po niemiecku. Jak mówisz że nie szprechasz, to mówią dalej po niemiecku, tylko wolniej. Doskonały region do nauki języka 😃

W Großschönau jest w centrum taka restauracja (Gaststätte Zur Weberstube), o Panie, co to za restauracja. Menu po niemiecku, internetu nie ma w ogóle żebyś se to człowieku przetłumaczył, więc zamawiasz jakieś Kartoffelknödel, w życiu nie potrafiłbyś tego wymówić, więc zastanawiasz się czy skoro słowo nie może z gęby wyjść, to czy jedzonko tam wejdzie xD Do tego pani kelnerka jest przemiła, (przynajmniej tak się wydaje bo się uśmiecha, chociaż mówi po niemiecku i to trochę psuje efekt xD) i ubrana w tradycyjny strój, w knajpie sami Niemcy, do tego cudowny retro wystrój. I dostajesz bracie pełen talerz klusków z boczkiem, cebulą i kapustą. Kluski – lubię. Kapustę – lubię. Cebulę – uwielbiam. No to wjeżdża do buzi 😃

        

  • Most Diabła w Kromlau oraz Pałac w Mużakowie czyli Schloss Muskau. Most Diabła w Kromlau – Rakotzbrücke, i ogród Rododendronów. Tak wielkich rododendronów chyba nigdy nie widziałam, ale to też nie dziwne bo one mają jakieś 150 lat – most wzniesiono w 1860 roku, w tym samym czasie tworzony był ogród. Robi to wszystko super wrażenie, i warto ❤

Naprawdę niedaleko jest Park w Mużakowie i Zamek, schloss Muskau – park przedzielony granicą, rozpościera się na wielkich przestrzeniach zarówno Niemiec, jak i Polski.
Potem trochę szokujący był wjazd do kraju, bo nasi rodacy za punkt honoru postawili sobie zrobić jak najpaskudniejsze baraki i największe bilboardy przy granicy xD ZIGARETTEN i „Andrzej zrób ten napis większy od tego co jest u Józka”, do tego jeszcze przy drodze pracownice seksualne, to już przybiło przysłowiowy gwóźć do trumny xD Wiadomo jednak że to tylko taki felerny fragment, nasz kraj też piękny i jak tylko wjedzie się trochę dalej, przykre wspomnienie wzjadu zaciera się.

  • Görlitz, bo to piękna miejscowość po drodze 🙂
  • Budziszyn, przyjemna miejscowość oraz niesamowicie urokliwe Hohnstein

  • Zamek Oybin – przepiękne ruiny katedry i zamku, serdecznie Wam polecam to jest niesamowite miejsce! Wstęp 5 euro ❤

           

  • Dom Motyli – wielki ogród zamknięty w wysokim budynku, z żywymi motylami latającymi w środku. Do tego akwaria i terraria z wieloma innymi rodzajami zwierząt.

Galeria

Podsumowanie

Chichén Itzá, cenota Il-Kil i Valladolid
Azory – São Miguel
Europa ZachodniaNiemcy

Najnowsze artykuły:

Najciekawsze

Najciekawsze